![]() Wszystkie teksty |
SpokójNazywam się Krzysztof Król, mam 43 lata, w 1989 roku miałem 18.Jestem muzykiem, altowiolistą. I kierowcą tira. Wtedy, w 1989 roku, miałem 19 lat i cieszyłem się. Ale nie ze zmiany ustroju, nie. To nie wywarło na mnie większego wrażenia. Cieszyło mnie, że jestem młody i wreszcie mogę robić to, co chcę. Rok później studiowałem w Akademii Muzycznej w Katowicach. Specjalność - altówka. Po studiach zostałem zawodowym muzykiem. Dość często wyjeżdżałem z orkiestrą za granicę, na Zachód. Żeby poczuć, że coś się zarobiło, brało się zawekowane jedzenie z domu, w hotelu się je odgrzewało i człowiek przywoził pieniądze z diet do Polski… Przestałem grać po 15 latach. Pieniądze były z tego małe i jakoś przestałem się odnajdować w tym zawodzie. Przez sześć kolejnych lat prowadziliśmy z moją kobietą knajpkę we Wrocławiu. Smażyliśmy naleśniki. Mieliśmy stałych klientów, bardzo nas chwalili. Ale przyszedł kryzys i nas dobił. Zostałem kierowcą tira. Tak, nie ukrywam - to są lepsze pieniądze. Od dwóch lat prowadzę dużego mobika, jak to mówią. I marzę, żeby wyjechać z rodziną do Norwegii.* Uczę się norweskiego, bo wiem, że mój plan wcześniej czy później wypali. Dla mnie wolność to osiągnięcie wewnętrznego spokoju, możliwość robienia tego, co się chce, bez presji z jakiejkolwiek strony. * W maju 2014 roku Krzysztof Król wraz z rodziną osiadł w Norwegii. |