![]() Wszystkie teksty |
PasjaNazywam się Justyna Olko, mam 37 lat, w 1989 roku miałam 13.Bardzo dobrze pamiętam okres sprzed 1989 roku. Wychowałam się w Nowej Hucie i byłam świadkiem rewizji w naszym mieszkaniu, pochodów, protestów, zrzucania pomnika Lenina na Placu Centralnym. Zawsze chciałam podróżować i ciężko mi było się pogodzić z tym, że to takie trudne. Nie chciałam się uczyć rosyjskiego, choć z innych przedmiotów miałam dobre oceny. Towarzyszył mi strach, że wybuchnie wojna - często rozmawialiśmy o tym z rodzicami. Kiedy byłam dzieckiem, obudziła się we mnie chęć poznawania dawnych, obcych kultur, przede wszystkim prekolumbijskiej Mezoameryki. W 1989 roku byłam z rodzicami w Berlinie Wschodnim. Widziałam muzea i eksponaty, o których odkrywaniu marzyłam. Już wtedy rozumiałam język tych przedmiotów i znałam ich kontekst kulturowy. Potem nagle się okazało, że wszystko będzie możliwe, więc kontynuowałam naukę pod kątem mojej pasji. Kiedy po raz pierwszy wyjechałam na stypendium Harvarda w 2001 roku, byłam człowiekiem znikąd. Pytano mnie, czy przeżywam szok kulturowy w Ameryce? Dzisiaj to ja wybieram sobie pracowników z USA - są w naszych projektach podwykonawcami. Uzyskuję środki na badania humanistyczne z Unii Europejskiej i Polski. Wolność jest dla mnie samorealizacją i przełamywaniem barier na różnych poziomach: akademickim, naukowym, dyscyplinarnym, ideologicznym. Nigdy nie przestałam odczuwać, że żyjemy w wolnym kraju. |